Nigdy się nie poddawaj
Choćby walił ci się na głowę cały świat, nie poddawaj się. Nigdy. Trwaj tylko i nie martw się. Ten huragan w sercu i myślach minie. Wichury i burze Twojego życia odejdą wraz z pierwszymi promieniami słońca. Bo po każdej burzy…
Mój mały Wielki Post
Byłam tak blisko! Naprawdę czułam, że już jestem gotowa. Żeby wyjść z tej łodzi i podejść wreszcie do Niego. Po wodzie. Tuż przed Wielkim Postem. Właśnie wróciłam z rekolekcji. Przez trzy dni zachęcał mnie do ufności. Mówił, żebym się nie…
Wiara w wersji light
Z niepokojem w sercu obserwuję zjawisko zalewania nas falą wartości, które z założenia mają być lekkie, łatwe i przyjemne. I prawie dla nas dobre. Dla naszego zdrowia i życia. Jak grzyby po deszczu pojawiają się coraz to nowe cud-produkty „light”. Jesteśmy…
Z deszczu pod rynnę
Nie lubię poniedziałków. W zasadzie każdego. A ostatniego najbardziej. I w zasadzie nie lubiłam. Czas przeszły dokonany. Z deszczu codziennych problemów wpadłam pod rynnę Bożych błogosławieństw. Dosłownie. Ten poniedziałek miał być najgorszy ze wszystkich. Byłam o tym przekonana, gdy tylko…
Bądźcie mocni w Panu – siłą Jego potęgi (Ef 6, 10)
Kiedyś w czasie rekolekcji usłyszałam pewną historię: Już tam byłem, gdy przyszła ta kobieta. Bardzo elegancka i bardzo bogata. To było widać na pierwszy rzut oka. Kroczyła pewnie i wyglądała na bardzo zdesperowaną. Nie była wtajemniczona, wprowadził ją jeden z…
Moje ziarnko gorczycy
Gdybym mogła choć na chwilę znaleźć się razem z nimi. W łodzi, z której On uciszył wicher i fale. I pośród ludzi, wśród których rozmnożył chleb. Gdyby choć na chwilę dane było mi być w Kanie i na Taborze. I gdybym na własne oczy mogła…
(Nie)wierny katolik
Mam na imię Sebastian. Wczoraj skończyłem 45 lat. Jeszcze godzinę temu byłem szczęśliwym człowiekiem. Tak mi się przynajmniej wydawało. Znalazłem się w takim momencie życia, w którym wreszcie poczułem, że naprawdę żyję. Wszystko zaczęło układać się po mojej myśli. Moja…
Wypijmy za… błędy?
Jak w znanej piosence? O nie, nie tym razem. Już więcej nie. Za żadne błędy. Za chwilę skończy się kolejny rok. Symbolicznie zamkniemy następny rozdział naszego życia, by symbolicznie otworzyć kolejny. Wzniesiemy toast. W dłoniach będziemy trzymać zapisaną kartkę z…
Wierzę, ale…?
– Czy wierzysz? – Tak, oczywiście, co za pytanie. – A w co wierzysz? – No jak to, w co. Raczej w kogo, prawda? W Boga wierzę. – A jaka jest twoja wiara? – Jak to jaka, normalna – co…
Pozwólcie mi żyć…
Mamo, Tato… to ja. Już jestem! Prawdziwy Skarb. Najprawdziwszy. Nowe Życie. Wszystko będzie dobrze. Zaufajcie mi! Wiem to na pewno. Bo widzę to, czego Wy nie widzicie. Wtedy też to widzieliście, gdy byliście tam, gdzie ja teraz jestem, ale potem…

Najnowsze komentarze