Jezusa też przebrali. Odarli Go z Jego własnych szat i okryli Go płaszczem purpurowym. A na Jego głowę włożyli koronę cierniową. Potem policzkowali Go i szydzili z Niego. Śmiali się. Próbowali odrzeć Go z godności. Tym płaszczem i tą koroną…
Patrycja podeszła do okna. Śnieg wciąż padał. Pierwszy śnieg w tym roku. Białe płatki przykryły całe miasto. Patrycja lubiła zimę. Lubiła ten czas, kiedy nie było widać brudnych i szarych ulic Warszawy, a mróz ścinał powietrze i wydobywał z ust…
Znasz ten ból. Ten moment kiedy właśnie wychodzisz na prostą i sprawy zaczynają układać się po twojej myśli. Gdy po wielu trudach wreszcie udaje ci się wstać i z dumą podnieść głowę. Gdy ponownie wyciągasz rękę, by uchwycić z radością…
Pojawił się znienacka. Ogłuszył. Wytknął. Nazwał rzecz po imieniu. I został zaatakowany. Nie on sam, to prawda, ale ten, kto się ośmielił. Bo poprawność kulturalno-społeczna nie toleruje prawdy. A przynajmniej nie takiej prawdy. Bo modne są dzisiaj pół-prawdy, prawie-prawdy, coś-koło-prawdy…
Choćby walił ci się na głowę cały świat, nie poddawaj się. Nigdy. Trwaj tylko i nie martw się. Ten huragan w sercu i myślach minie. Wichury i burze Twojego życia odejdą wraz z pierwszymi promieniami słońca. Bo po każdej burzy…
Gdybym była tam wtedy razem z Tobą… Nie wiem sama… Bałabym się. Na pewno tak. Nie dotarłoby do mnie, że to już. Że to już koniec. Tak, bałabym się, że to koniec. Nie początek, a koniec. W ciemnym Ogrodzie Oliwnym,…
Byłam tak blisko! Naprawdę czułam, że już jestem gotowa. Żeby wyjść z tej łodzi i podejść wreszcie do Niego. Po wodzie. Tuż przed Wielkim Postem. Właśnie wróciłam z rekolekcji. Przez trzy dni zachęcał mnie do ufności. Mówił, żebym się nie…
Tyle chciałeś mi dać, deszczem kwiatów okryć mnie… Twoje Słowa porywał wiatr… Chciałam siebie odnaleźć, lecz nie ma mnie… bez Ciebie… Gdzie byłeś…? Gdzie jesteś…? a ja…? Raniłam Cię… szukałam… Błądziłam we mgle… I nadal błądzę… A Ty cierpliwie wciąż mi…
Dziś znowu to zrobił. Judasz… Zwykły zdrajca i donosiciel… Fałszywy obłudnik… Był bliżej niż inni, dlatego jego cios był silniejszy. Niespodziewany. Niesprawiedliwy… Użalam się nad sobą, a przecież moje cierpienie jest niczym w porównaniu z cierpieniem Ukrzyżowanej Miłości. Dziś ujawnił…


Najnowsze komentarze